mhm
30 września 2005 || 23:06

Smutno? Nie, dlaczego miałoby być smutno? Super wręcz. Smacznie. Słonecznie. Satysfakcjonująco. Seksownie. Sentymentalnie. Sensownie. Stylowo. Stonowanie. Subtelnie. Systematycznie. Swojsko. Słodko...
Wcale mnie TO nie kręci...

Kontrast
27 września 2005 || 15:38

Usiądź wygodnie, oprzyj się, zapal nastrojowe światło, włącz cichą muzykę, przymknij oczy i zastanów się czy nie jest Ci tak dobrze? Kiedy to ja jestem zła, kiedy ja niszczę, kiedy wina leży po mojej stronie, kiedy wszystko można zwalić na mnie, kiedy jestem nieodpowiedzialna, kiedy jestem głupia, kiedy jestem psychopatyczną sadystką mordującą z dzikością w oczach to co stworzyłeś, kiedy nic nie powiedziawszy wychodzę trzaskając drzwiami, kiedy cały dzień zamykam oczy, by nie patrzeć na światło, kiedy krzyczę, że mam dość tego życia, kiedy z nienawiścią spoglądam na płonące dobre uczynki, podczas, gdy Ty jesteś całą, ogólnie i szczegółowo pojętą dobrocią tej Ziemi.
Prawda, że już jest Ci lżej?


Zabawne, że wystarczy jeden podmuch wiatru, żeby poczuć się jak dawniej.
Zabawne, że wystarczy jedna piosenka, by widzieć wczoraj.
Zabawne, że wystarczy jedno słowo, aby wrócić do przeszłości.
Ale każdy wiatr słabnie, piosenka się kończy, a słowo cichnie.
A czy dla Ciebie jest coś co trwa wiecznie?

Nici z Uhh!
21 września 2005 || 19:27

Mam zachciankę. Jedną, malutką.. No dobrze, dwie. Ale tylko. Łącznie z tym, że chcę, aby ktoś je spełnił, to będą już trzy. I jeszcze jedna, czwarta, żeby bezinteresownie. Nie ma coś za coś. Tzn. jest, ale w swoim czasie. Bo ja też chcę spełnić zachciankę, ale nie moją. Nie wiem jeszcze czyją. To już 5 będzie. Nie szkodzi. Przecież, to tylko małe zachcianki. Tak malutkie jak... Jak ta szósta. Zapomniałam.. To nic! Siódmą będzie przypomnienie poprzedniej. To w takim razie ósmą też można... O tak! Ósmą bardzo! I dziewiąta... Ta jest naprawdę mała. Dziesiąta też niezbyt wielka, więc ją jeszcze upchnę. Za to jedenasta nadrabia za dwie poprzednie. To będą już wszystkie, ale chcę parzyście, więc dwunastą dorzucę. Tak, to było trafne. Sama jestem dumna z tego. Oj jak bardzo. A może na szczęście 13? Mhm. Teraz już naprawdę wszystkie.
Eh.. Pewnie i tak nie do spełnienia...

Kłamcy
18 września 2005 || 21:53

Obłudni kłamcy
Ociekający świeżą ironią
Pachnący nowiutkim sarkazmem
Wszystko, byle was połknąć i się zadławić
I ten niesmak
Zatruci zawiścią
Nadpsuci litością
Ale jesteście jak powietrze - wszędzie
I jak tu mieć apetyt na życie
Jak tu zdrowo funkcjonować
Zabawne, że żyć bez powietrza się nie da...

...jest między nami gra...
16 września 2005 || 00:44

To co? Nie mogę? Ktoś mi zabroni? Sumienie? Poczucie dobrego smaku? Tak.. Ograniczcie mnie jeszcze bardziej. Mówcie, co chcecie, przecież ja i tak to wiem. Ale co z tego? Mówić, się nie odważę, myśleć też... To może chociaż sen... Nie... To mówi samo za siebie..
Czuję się przeszyta na wylot.... Aż coś mnie ukłuło... O czym mam myśleć, skoro jutra nie ma, dziś jest nudne, a wczoraj.. Wczoraj nie pamiętam.
Dobrze, już dobrze. Zamknę się w sobie, pogrążę w pustce, której tak naprawdę szczerze nienawidzę... Zniknę już na zawsze, czy tego chcę czy nie, czy Ty chcesz, czy nie... Tylko proszę później nie mieć do mnie żalu, przecież to nie moja wina. Ja tylko chcę doczekać jutra...

Zniknąć raz jeden maleńki...
8 września 2005 || 18:32

A gdyby tak zniknąć raz i więcej się już nie pojawić...?
Zaszyć się z dala od wszystkich.
Słyszeć nadzwyczajną ciszę.
W posiadaniu nicości i nieskończoności.
Osiągnąć pustkę i odbić się od jej dna.
Popatrzyć na życie z perspektywy czasu.
Odnaleźć punkt odniesienia.
Byle jak najdalej.
Byle jak najszybciej.
Byle najbylej.
Zniechęcam się zachętami.
Denerwuję uspokajaniem.
Krztuszę słowami.
Duszę myślami.
Gubię uczuciami.
Znów chcę być niewidzialna.
Niewybaczalna.
Nieosiągalna.
Niesmaczna.
Niegrzeczna.
Nielogiczna.
Niema.
Nie.
Ah, gdyby tak zniknąć raz i więcej się już nie pojawić...


MOOD: The current mood of chylka at www.imood.com
O mnie || Dodaj do ulubionych || Mój Profil
PHOTOblog || last.fm
{ksiega}
archiwum
2005:03 04 05 06 07 08 09 10 11 12
2006:01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12
2007:01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12
2008:01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11
2009:01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

statystyka