Egzystencjalny Paw
31 maja 2006 || 17:20

Dzisiaj wszystko jest na "nie".
Wszystko mnie denerwuje i równocześnie smuci.
Myślę całymi zdaniami.
Nic mi się nie chce.
Jest szaro i ponuro.
Niczego nie jestem pewna.
Cały dzień sama.
Muzyka jest za głośno.
Boli mnie głowa.
Jest mi niedobrze.
Kawa nie ma smaku.
Jutro czwartek.
Mam dość.
Wskaźnik pozytywnego myślenia, może jakieś 2%...

Hej Ty, który jesteś w niebie, proszę pożycz mi swój grzebień!

Niech mnie ktoś przytuli...

5 miesięcy

Ciasteczko z wróżbą
29 maja 2006 || 23:23

Dam Ci dobrą radę.
Nie obiecuj, jeśli nie masz pewności, że spełnisz tę obietnicę.
Bo Tobie może jest wszystko jedno, ale ktoś na Ciebie liczy.

Pełna wszelkich wątpliwości.

O jaka jestem rozpieprzona...
28 maja 2006 || 18:31

Zatarła mi się granica
Już nie wiem kiedy ja sobie robię problemy,
kiedy ktoś robi mnie problemy
i kiedy ktoś robi sobie problemy z mojego powodu.
Nie byłoby tego problemu, gdyby nie było problemów.
o.

Mój nowy ambitny wymysł: klikać

The most loneliest day of my life
23 maja 2006 || 19:15

Nie mam już siły robić dobrej miny do złej gry
To wszystko co było ostatnio tak pozytywne
Po prostu było
Skończyła się dobra passa
I po co, głupia, było się tak cieszyć?
Nie nauczyłaś się jeszcze, że nic nie układa się po Twojej myśli?
Nie umiesz liczyć, czy masz słabą pamięć, bo przecież już nie raz tak było.
Jak to się nazywało? Rozczarowanie?
Nie ważne. O, to brzmi dziwnie znajomo.

Such a lonely day
And it’s mine
The most loneliest day of my life

Such a lonely day
Should be banned
It’s a day that I can't stand

/SOAD - Lonely Day/

niezobowiązująco
21 maja 2006 || 20:42

Tak się zastanawiam
Czy kiedykolwiek jest za późno na wychowywanie?
Nie lubię jak ktoś zwraca mi uwagę
Jak ktoś zabrania mi rzeczy oczywistych
Bo w takim wieku otwierają się nowe perspektywy na życie
Nieee... Tu nie chodzi o układanie przyszłości
Ale takie proste marzenia i zachcianki

Oj zmienił się punkt widzenia
Nie myślę o sprawach, które mnie dotyczą


No no...
Zobaczymy co będzie.
Zakładam, że będzie dopsz.
Ale nie mogę obiecać, bo to wyjdzie za jakiś czas.
Wiem, że to zależy tylko ode mnie.
Więc będę się starać.
I może to głupie, ale robię to bardziej dla Ciebie niż dla siebie...


Jednak są pozytywne aspekty mojej egzystencji, potrafiące przyćmić w dużym stopniu całą tę beznadziejną resztę. Z resztą o jakiej beznadziei mowa? ;) :*

A myślisz sobie jak tu źle, jak nie mrawo czuje się,
Zniechęcenie ogarnia Ciebie
A duzo pytań, odpowiedzi bardzo mało
Skąd ten stan? Przecież nic się nie stało!
Patrzysz do tyłu i nie widzisz nic niestety
Patrzysz do przodu i leca ci łzy
A pomyśl - bardzo wielu ludzi by chciało
Być na drodze do szczęścia w tym miejscu co ty
Ja mówie - dosyć, dosyć! Dosyć narzekania!
Dosyć, dosyć nad soba się użalania!
Życie po to jest żeby je przeżyć
Trzeba komuś zaufać, w coś wreszcie uwierzyć
Każdego ranka podróż zaczyna się od nowa
Dużo lepiej się idzie, gdy podniesiona głowa
Daj sobie wreszcie kredyt zaufania
Masz mało do starcienia,bardzo dużo do zyskania
Każdy ma jakiś talent, więc zacznij cos robić
Po jakimś czasie zacznie Ci wychodzić
Wtedy przyjdzie satysfakcja - nikt Ci jej nie odbierze!
Ale musisz uwierzyć w siebie, uwierzyć szczerze!
Pogódź się z samym sobą, uczyń swoje "ja" bratem
Rastafarai Jah pokieruje twoim światem
I pozbędziesz się zwątpienia, pozbędziesz sie troski
Wszelkie problemy zamienią się w drobnostki

A musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda
Musisz być waleczny jak Lion on Juda
Pamietaj, że Babilon to jedna wielka obłuda
Ej bracie, ej siostro
Nie bądź dłużej smutna!

/Natural Dread Killaz - Uwierzyć w siebie/

Kontemplując
6 maja 2006 || 00:25

Jestem Twoją klątwą i przekleństwem
Niedokończoną przyjemnością
Przegryzioną wargą do krwi

Wiem, że nie jestem taka jaka powinnam.
Piękne oczy
Piękne kłamstwo

Wiem, że wielu rzeczy nigdy się nie dowiem.
Jestem Twym śmiertelnym wrogiem
Złym snem który nie miał do kąd odejść

Wiem, że czasem byłoby łatwiej, gdyby mnie nie było.
Jesteś podwiniętą rzęsą
Pod moją powieką

Wiem, że wielu rzeczy nie da się zmienić.
To cholerna niepewność
Kiedy znowu wreszcie staniesz w drzwiach
i to czy zobaczę Cię napewno

Wiem, że często tylko mi się wydaje, że nikt po za mną o tym nie myśli.
Ja w Twoich ramionach
Nieistotny dysonans

Wiem, że czasami mogłoby być inaczej.
Zanim gorszki i róże
pocałują się znów przez płot

Wiem, że za często wspominam.
Nie wszystko, co pozytywne jest legalne.
Nie wszystko, co takie legalne pozytywnym jest

Wiem, że zdarza mi się postępować wbrew sobie.
Nie wszystko, co pozytywne jest realne.
Nie wszystko co takie realne pozotywnym jest

Wiem, że cały czas marzę.
Dlaczego dziwisz się, że widzę to,
O czym Ty czytałeś tylko w książkach.

Wiem, że nie mówię jasno.
Patrzymy dziś inaczej
I słyszymy szerzej


Z Pidżamy Porno i z głowy.

Wind of change
1 maja 2006 || 20:43

Dziwnie się czuję.
Jakoś tak nieswojo..
Tak jakbym nie była sobą.
Ostatnio sama się sobie dziwię w tylu sytuacjach...
I nie to, że czuję się zagubiona czy przygnębiona.
Właśnie w drugą stronę. Hm.
Nie wiem.
Może to wina tych kilku nowych postanowień.
Zmieniam się z dnia na dzień.
Tak, żeby mnie było dobrze.
A to czy na lepszą czy gorszą, to już nie mnie oceniać...


MOOD: The current mood of chylka at www.imood.com
O mnie || Dodaj do ulubionych || Mój Profil
PHOTOblog || last.fm
{ksiega}
archiwum
2005:03 04 05 06 07 08 09 10 11 12
2006:01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12
2007:01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12
2008:01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11
2009:01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

statystyka