Zrozumieć siebie...
Co to znaczy?
Rozłożyć na czynniki pierwsze?
Znać każdą przyczynę i każdy skutek każdej myśli, emocji, pragnienia?
Umieć nazwać?
Umieć wypowiedzieć?
Być świadomym?
Nie proszę o słońce.
Nie chce całego słońca.
Chcę choć namiastki gwiezdnego pyłu...
Choć może to jak z tym lataniem...
Ale czy wzlatując nie jestem bliżej słońca?
Ważne, by nie myśleć o skrzydłach, które mogą się stopić.
Bo zarówno nie mogą się stopić jak i nie ma skrzydeł.